Proszę, wybaczycie mi formę tego dokumentu...inaczej nie da się go zamieścić na blogu ( albo ja nie potrafię ) w każdym razie jeśli ktoś zechce PDFa to wystarczy napisać maila a prześlę bez problemu :). w moim odczuciu to ważny i pomocny dokument - obrazuje rzeczywisty stan prawny i daje poczucie wiedzy oraz bezpieczeństwa. Nie dajmy się zbywać niekompetentnym lekarzom i edukujmy ich aby stawali się coraz bardziej kompetentni.
Codzienne życie z epilepsją, Zespołem Downa, rodziną i medyczną marihuaną. Przemyślenia, doświadczenia, fakty i opinie. Miejsce, gdzie można zostawić kawałek wiedzy i kawałkiem wiedzy się poczęstować. Tu ładujemy sobie nawzajem baterie i robimy, co możemy (wspólnie), aby leczenie MM było legalne, ogólnodostępne i tanie.
Strony
sobota, 14 marca 2015
czwartek, 12 marca 2015
Import docelowy - procedura
Ponieważ dostaję dziesiątki maili i setki telefonów z pytaniem jak przebrnąć, jak uzyskać pozwolenie na import docelowy wydaje mi się, że najlepiej będzie jak opisze to krok po kroku..( hihhi przy okazji zapraszam na naszą stronę : fundacjakrokpokroku.org.pl )
Po pierwsze i najważniejsze!!!
Po pierwsze i najważniejsze!!!
- należy znaleźć lekarza w danej dziedzinie, który przeprowadzi kurację albo będzie ją chociaż wspierał i wie jaki preparat zaaplikować ( Bediol, Bedrocan, Bedica, ect....)
- tenże lekarz powinien wystąpić z wnioskiem o import docelowy ( druk do pobrania na stronie Ministerstwa Zdrowia w zakładce Import Docelowy )
- Wniosek musi być uzasadniony stosownym zaświadczeniem o przebiegu choroby i poparty wnioskiem, że leczenie Marihuaną Medyczną może przynieść rezultaty
- tak wypełniony wniosek, wraz z zaświadczeniem należy przedłożyć konsultantowi wojewódzkiemu w danej dziedzinie ( wniosek dla dziecka z epi wędruje do konsultanta w dziedzinie neurologii dziecięcej a wniosek od pacjenta onkologicznego wędruje do konsultanta w dziedzinie onkologi.
- Po uzyskaniu podpisu konsultanta wniosek wysyłamy lub zawozimy osobiście do Ministerstwa Zdrowia i albo grzecznie czekamy na decyzję albo ostro ciśniemy ....
- Kiedy mamy już papier ( wniosek o import ) ze wszystkimi wymaganymi pieczątkami wracamy do naszego doktora i on w końcu wypisuje receptę..
- Szukamy apteki ogólnodostępnej, która nam sprowadzi lek
- uzbrajamy się w cierpliwość i czekamy 6-8-12...tygodni i zbieramy kasę bo sprowadzając lek z zagranicy przy pośrednictwie polskiej apteki zapłacimy o minimum 100 % więcej niż wynosi cena leku!
- na koniec jak dożyjemy we względnym zdrowi cieszymy się z możliwości jakie daje terapia MM
Zanim pójdziemy na poszukiwania otwartego lekarza to dobrze jest się obczytać i dowiedzieć jak najwięcej o MM bo z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością usłyszymy od lekarza, że on nic o tym nie wie, nie ma badań i takie tam tłumaczenia... Ważne jest aby lekarza też uświadomić w zakresie praw jakie ma doktor w kontekście leczenia MM. W następnych postach udostępnię broszurę dla lekarzy i pacjentów, dzięki której i lekarze i pacjenci poznają swoje prawa.
Nie chcę być bohaterką... chcę normalności
Dziękuje wszystkim za ciepłe słowa...czuję się zażenowana i jakoś mi tak dziwnie...bo ja naprawdę nie jestem żadną bohaterką. W moim odczuciu bohaterem jest max - to on toczy najcięższą walkę z choroba i bohatersko wygrywa...ja/ moja rodzina? my tylko wspieramy i pomagamy...
Bohaterami są też Ci wszyscy, którzy wbrew systemowi i wbrew nieludzkiemu prawu walczą o swoje i swoich najbliższych życie narażając się tym samym na miano przestępcy!
Najwyższy czas spowodować aby Ci wszyscy bohaterzy byli oczyszczeni i z należytą godnością traktowani przez lekarzy, przez prawo i nasze państwo. najwyższy czas aby głośno mówić o elementarnym prawie człowieka jakim jest prawo do zdrowia i jego ochrony...
Dzisiaj pokazują mnie i Maxa w każdej telewizji ale jutro temat przestanie być gorący a pacjenci nadal pozostaną ze swoimi problemami...nie możemy do tego dopuścić.. musimy zawalczyć i to na każdym możliwym szczeblu o naszą godność i prawo do życia i zdrowia.
Kochani!! nie potrzebujecie pozwolenia lekarza na leczenie CBD! lekarze zasłaniają się brakiem wiedzy ( a kto im broni ja pozyskać? ) zasłaniają się brakiem doświadczeń...zatem dostarczymy im ich w nadmiarze... przestańmy się w końcu bać i zacznijmy walczyć o to co nam się elementarnie należy .
Bohaterami są też Ci wszyscy, którzy wbrew systemowi i wbrew nieludzkiemu prawu walczą o swoje i swoich najbliższych życie narażając się tym samym na miano przestępcy!
Najwyższy czas spowodować aby Ci wszyscy bohaterzy byli oczyszczeni i z należytą godnością traktowani przez lekarzy, przez prawo i nasze państwo. najwyższy czas aby głośno mówić o elementarnym prawie człowieka jakim jest prawo do zdrowia i jego ochrony...
Dzisiaj pokazują mnie i Maxa w każdej telewizji ale jutro temat przestanie być gorący a pacjenci nadal pozostaną ze swoimi problemami...nie możemy do tego dopuścić.. musimy zawalczyć i to na każdym możliwym szczeblu o naszą godność i prawo do życia i zdrowia.
Kochani!! nie potrzebujecie pozwolenia lekarza na leczenie CBD! lekarze zasłaniają się brakiem wiedzy ( a kto im broni ja pozyskać? ) zasłaniają się brakiem doświadczeń...zatem dostarczymy im ich w nadmiarze... przestańmy się w końcu bać i zacznijmy walczyć o to co nam się elementarnie należy .
niedziela, 8 marca 2015
Po raz pierwszy...
Po raz pierwszy Marek zostanie z Maxiem w szpitalu. Po raz pierwszy max będzie w szpitalu bez mamy... Po raz pierwszy przede mną istny maraton... jadę dzisiaj do Warszawy i jeszcze dzisiaj porozmawiam o MM na antenie Polskiego Radia24... to będzie debiut i moje pierwsze wejście do radia od lat... Jutro rano opowiem o historii Maxa i o MM na antenie TVP @ w Pytaniu na Śniadanie... potem Radio Tok FM, Polskie Radio Program Pierwszy, debata... i we wtorek też opowiem o MM na antenie Polskiego Radia Program Czwarty....
Z jednej strony cieszę się, że tak wiele osób będzie miało okazje dowiedzieć się o właściwościach MM, z drugiej strony jestem przerażona... wkraczamy na tak szerokie wody, że obawiam się o umiejętność pływania...
Boże jedyny!!! jestem w stanie zrobić dla Maxa wszystko a nawet więcej!! ale mam stres..tak bardzo chcę dać ludziom informacje, że można się leczyć inaczej, skuteczniej, zdrowiej i taniej...ale tak bardzo czuję się przygnieciona ciężarem ludzkiej głupoty, brakiem otwartości i zwykłej złośliwości... Już o sobie przeczytałam, że powinno się mnie zamknąć za propagowanie narkomanii:(
Tak bardzo przytłacza mnie skala ludzkiej ignorancji.... i nie chodzi tu o to, że ktoś czegoś nie wie czy nie potrafi...ale o to, że zanim zechce się dowiedzieć już pluje jadem, obraża, zniesławia...
Tak bardzo przytłacza mnie skala pracy jaką należy poczynić w obszarach informacji, edukacji, łamania stereotypów...
Patrzę jednak na Maxa i wiem, że muszę to robić.. widząc jego uśmiechnięty pysio, te ufne i radosne oczka, te próby siadania... muszę chociaż podzielić się z innymi tym, że nam się udało ...
Dzisiaj jest Dzień Kobiet... a kobieta trudności nadrabia hartem ducha! ( hehehe...coś trzeba sobie zaafirmować )
Z jednej strony cieszę się, że tak wiele osób będzie miało okazje dowiedzieć się o właściwościach MM, z drugiej strony jestem przerażona... wkraczamy na tak szerokie wody, że obawiam się o umiejętność pływania...
Boże jedyny!!! jestem w stanie zrobić dla Maxa wszystko a nawet więcej!! ale mam stres..tak bardzo chcę dać ludziom informacje, że można się leczyć inaczej, skuteczniej, zdrowiej i taniej...ale tak bardzo czuję się przygnieciona ciężarem ludzkiej głupoty, brakiem otwartości i zwykłej złośliwości... Już o sobie przeczytałam, że powinno się mnie zamknąć za propagowanie narkomanii:(
Tak bardzo przytłacza mnie skala ludzkiej ignorancji.... i nie chodzi tu o to, że ktoś czegoś nie wie czy nie potrafi...ale o to, że zanim zechce się dowiedzieć już pluje jadem, obraża, zniesławia...
Tak bardzo przytłacza mnie skala pracy jaką należy poczynić w obszarach informacji, edukacji, łamania stereotypów...
Patrzę jednak na Maxa i wiem, że muszę to robić.. widząc jego uśmiechnięty pysio, te ufne i radosne oczka, te próby siadania... muszę chociaż podzielić się z innymi tym, że nam się udało ...
Dzisiaj jest Dzień Kobiet... a kobieta trudności nadrabia hartem ducha! ( hehehe...coś trzeba sobie zaafirmować )
sobota, 7 marca 2015
Apel - Prośba o 1 %
DZIĘKUJEMY ZA POMOC W RATOWANIU ZDROWIA I ŻYCIA MAXIA
Medyczna Marihuana kosztuje dużo - dajemy radę ale jest ciężko - jeśli możesz oddać swój 1 % dla Maxia to bardzo ale to bardzo pomożesz - Ciebie to nie obciąży - Twój 1 % dla Maxa to 100 %
Fundacja Potrafię Pomóc KRS 0000303590 z dopiskiem „Max Gudaniec 240/100”
Subskrybuj:
Posty (Atom)














