Codzienne życie z epilepsją, Zespołem Downa, rodziną i medyczną marihuaną. Przemyślenia, doświadczenia, fakty i opinie. Miejsce, gdzie można zostawić kawałek wiedzy i kawałkiem wiedzy się poczęstować. Tu ładujemy sobie nawzajem baterie i robimy, co możemy (wspólnie), aby leczenie MM było legalne, ogólnodostępne i tanie.

niedziela, 12 marca 2017

Dość hipokryzji - czas na wspólnotę

Niechcący życie mnie wtłoczyło w politykę, której żywotnie nie cierpię!
Za sprawą zabiegania o życie Maxa dotknęłam spraw które do niedawna były mi skrajnie obce. 
Żyłam sobie spokojnie jak większość zjadaczy chleba i kapusty w tym kraju borykając się z codziennymi troskami i ciesząc się z codziennych małych radości.

Teraz moje życie wygląda inaczej. Wdepnęłam w szambo hipokryzji , małostkowości, ugrywania własnych interesów małych i wielkich, oszukiwania ludzi przez władzę, 

Przyglądam się temu co nas otacza i coraz bardziej mam ochotę wyjść na ulicę i krzyczeć, krzyczeć z całych sił nawołując do OPAMIĘTANIA!!!

Niech mi ktoś wytłumaczy kilka spraw bo sama widocznie za głupia jestem....


👎 Dlaczego polski rząd robi wszystko aby Polskę i Polaków pogrążyć w interesach korporacyjnych? - już tłumaczę co mam na myśli:
  • Medyczna Marihuana -  Polak musi być przestępcą aby się leczyć - łamany jest paragraf 68 Konstytucji RP. Tymczasem jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę... Kasę korporacyjną wynikającą między innymi z wtłaczania w ludzi leków za które wszyscy płacimy a które w zdecydowanej większości nie spełniają swojej roli. Leki używane w medycynie paliatywnej, leki używane w padaczkach lekoopornych ( sic!!! ), leki antydepresyjne, które wielu ludzi wpędzają w pętlę uzależnienia lekowego, leki przeciwbólowe które już ulgi nie przynoszą... Pracuję aktualnie w malutkim gronie pasjonatów nad zrobieniem zestawienia : lek i jego producent oraz obroty jakie uzyskuje - kontra tania medyczna marihuana która stanowi  bezpieczny i skuteczny zamiennik. Wyjdzie nam wtedy komu służy rząd! Czy wykazuje choć minimum troski o człowieka - obywatele czy też siedzi głęboko w kieszeni korpobiznesu.
  • Banki - kredyty. Polacy są zanurzeni po szyję w długach. Mamieni jesteśmy ofertami kredytowymi na każdym kroku... banki obiecują, kuszą ale jak przyjdzie co do czego to okazuje się, że zakładasz sobie pętlę na szyję a Polska jako nasza ojczyzna z tego niestety nie czerpie zysków bo nasz pieniądz nie jest suwerenny. Nasz pieniądz należy do korpobiznesu obcego kapitału. Na przykładzie nieszczęsnych frankowiczów widać ten mechanizm doskonale. Co robi nasz rząd ? Otóż skończył robić cokolwiek jak dorwał się do władzy... przed wyborami jeszcze przynajmniej obiecywali pomoc...a teraz.. cóż naszczuli ludzi na siebie wzjemnie i tych potrzebujących i oszukanych zostawili samym sobie.
  • Górnictwo  - ktoś się zapyta.. po co się w takie sprawy mieszać ?  Ja po prostu chcę aby mi ktoś wyjaśnił jak to jest, że na  polskiej ziemi Niemcom czy Czechom opłaca się górnictwo a Polakom w Polsce się to nie opłaca?  a może chodzi o to, że trzeba najpierw majątek zaniżyć, zdeprecjonować, bogate złoża "ukryć" a potem za grosze sprzedać - wyciągając dla siebie zyski a to, że cała Polska, cały Śląsk, tysiące rodzin na tym straci ? hm... a kogo to???!!!
  • STOP NOP. Szczepienia - u nas obowiązkowe podczas gdy na świecie a przynajmniej  w jego cywilizowanej części szczepienia są dobrowolne a po wystąpieniu NOPu są odpowiednie fundusze odszkodowawcze, które zabezpieczają potrzeby uszkodzonego człowieka. Ktoś powie... szczepienia nie dotyczą wszystkich - NIE! To błąd w założeniu...  Wszyscy jesteśmy za to odpowiedzialni bo to co jednych już spotkało to innych może spotkać.
  • Ochrona środowiska.  Jak do tej pory - a żyję już 45 lat nie widziałam takiej masowej katastrofy środowiskowej  zafundowanej przez rząd!! były pożary, były powodzie ale to co się teraz dzieje ma wpływ na nas wszystkich i na przyszłe pokolenia!

Takich tematów można długą listę stworzyć...jest ich doprawdy wiele. Szkolnictwo, lecznictwo, sądownictwo, to co jemy albo raczej to co jeść musimy jako korpobinzesowe śmieci, 
wizerunek Polski....

To są sprawy które dotyczą nas wszystkich niezależnie od poglądów politycznych,  od wyznawanej religii, od wykształcenia.

To są sprawy, które powinny nas jednoczyć.  Powinien zrodzić się Ruch Wkurwionych !
Bo jak będziemy dawali przyzwolenie na to co się dzieje a co nas wszystkich dotyczy to za chwile obudzimy się z ręką w nocniku !

Nasze dzieci nie będą wstanie normalnie żyć, opiekować się nami jak się zestarzejemy a ci co dzisiaj są młodzi nie będą w stanie funkcjonować i normalnie dzieci wychowywać.

Zdrowie, bezpieczeństwo, poczucie godności... Mamy do tego prawo i nie pozwólmy sobie go odbierać w imię podziałów politycznych czy światopoglądowych.

Miłej niedzieli...



3 komentarze:

  1. Co do korporacji, szczepień, zdrowia pełna zgoda. Wszystko jest pokłosiem sprawowania władzy przez sprzedajnych polityków, którym po czasach PRL chodziło tyle o Polskę, co o jej sprzedanie i ograbienie do cna. Co do reszty zalecam wyłączyć telewizję i przestać wierzyć we wszystko co w niej pokazują. Od osoby bądź nie bąź świadomej wielu rzeczy wokół nas (więc chyba też i manipulacji mediów), wymaga się nieco więcej oleju w głowie i nie histeryzowania jak telewizja TVN, wyborcza, KOD itp. antypolski ściek, który stać jedynie na to by dzielić Polaków.

    OdpowiedzUsuń
  2. W sprawie sprowadzenia i refundacji marihuany medycznej otrzymaliśmy odpowiedz z ministerstwa zdrowia że mamy tylko 7 dni na dosłanie dodatkowych informacji o chorobie dziecka i potwierdzenie przez lekarza i teraz trzeba gnać biegiem do lekarza że mało co nogi się nie połamią i czy tak bez wcześniejszego umówienia poza kolejką przyjmie? ...a przecież żona wyraznie i dokładnie napisała o chorobie dziecka i szczegółowo że totalnie lekooporna i już wszystkie leki przetestowane jak na króliku doświadczalnym i co jeszcze pisać?...to samo...?jeszcze raz ? UTRUDNIAJĄ jak mogą aby nie przyznać refundacji i zgody na sprowadzenie z Holandi leku dla ciężko chorej dziewczynki a na całym świecie coraz szerzej legalizuje się i leczy marihuaną medyczną...

    OdpowiedzUsuń
  3. cześć dalsza poprzedniego wpisu-zapomniałem dodac że lekarz potwierdził złożony wcześniej wniosek o sprowadzenie i refundację ale jeszcze raz domagają się potwierdzenia od lekarza i w 7 dni papiery wysłac ponownie tak jakby wcześniejsze z wyraznym opisem choroby że lekooporna nie doszły....coś nam się wydaje że niby można w Polsce otrzymać zgodę na sprowadzenie i refundację ale tak naprawdę nie można.
    To jest chyba fałszywe info dla rozgłosu dla prostych nic nieczytających wyborcówże w Polsce że jest pomoc dla ciężko chorych lekoopornych dzieci aby pospólstwo na wyborach wiedziało na kogo głosować...chyba będzie negatywna odpowiedz...

    OdpowiedzUsuń