Codzienne życie z epilepsją, Zespołem Downa, rodziną i medyczną marihuaną. Przemyślenia, doświadczenia, fakty i opinie. Miejsce, gdzie można zostawić kawałek wiedzy i kawałkiem wiedzy się poczęstować. Tu ładujemy sobie nawzajem baterie i robimy, co możemy (wspólnie), aby leczenie MM było legalne, ogólnodostępne i tanie.

czwartek, 11 czerwca 2015

MEDYCZNE STOSOWANIE MARIHUANY W NIEKTÓRYCH KRAJACH ŚWIATA

MEDYCZNE STOSOWANIE MARIHUANY W NIEKTÓRYCH KRAJACH ŚWIATA

Od wielu dziesiątków lat prowadzona jest na świecie polityka narkotykowa zakazująca stosowania pewnych substancji, które uznano za szkodliwe. W większości krajów świata marihuana wpisana jest na listy substancji najbardziej groźnych, a co za tym idzie – jej posiadanie, uprawa, handel są zagrożone karą pozbawienia wolności.
USA
W USA, mimo jednych z najbardziej restrykcyjnych na świecie przepisów związanych z narkotykami, marihuana jest najczęściej używaną substancją psychoaktywną. Ale w ciągu ostatnich lat zauważono także, że niektórym pacjentom pomaga w znoszeniu dolegliwości, chorób, z którymi konwencjonalna medycyna sobie nie radzi. Pierwszym stanem, w którym zaaprobowano medyczne stosowanie marihuany była Kalifornia, w której od 1996r. lekarze mogą przepisywać ją swoim pacjentom. Jednak już w tym samym roku Prezydent Bill Clinton zaaprobował rozesłanie listów do lekarzy praktykujących w Kalifornii i Arizonie z ostrzeżeniem, że marihuana – zgodnie z prawem federalnym – pozostaje nielegalnym narkotykiem, tak więc polecanie lub przepisywanie jej może grozić utratą licencji na wykonywanie zawodu. The American Medical Association wsparło opinię rządu[1]. Prokurator Generalny ogłosił, iż lekarzowi przepisującemu ją swoim pacjentom grozi wstrzymanie finansowania kosztów leczenia z systemu Medicare i Medicaid, mogą być także postawieni w stan oskarżenia o popełnienie przestępstwa federalnego[2].
W 2001r. sędzia Sądu Najwyższego, Clarence Thomas, wyraził opinię, że marihuana „nie jest obecnie akceptowana w używaniu medycznym”, tak więc zgodnie z regulacjami federalnymi nie jest dopuszczalne stosowanie jej w celach medycznych[3].
W 2005r., kiedy medyczne stosowanie marihuany zalegalizowano już w 10 stanach, Sąd Najwyższy USA orzekł, że niezależnie od regulacji stanowych, na podstawie prawa federalnego możliwe jest aresztowanie i postawienie w stan oskarżenia lekarzy przepisujących lub wydających marihuanę, a także pacjentów którzy ją posiadają lub hodują[4]. Wyrok dotyczył dwóch mieszkanek Kalifornii, z których jedna miała nieoperacyjny guz mózgu i cierpiała na zespół wyniszczenia, a przyjmowana marihuana zmniejszała jej przewlekły ból i poprawiała łaknienie, druga natomiast chorowała na przewlekłą chorobę kręgosłupa, powodującą przewlekły, silny ból[5]. W 2002r. do mieszkania jednej z tych kobiet wkroczyli lokalni policjanci i agenci Drug Enforcement Agency (DEA). Lokalni policjanci uznali używanie przez nią marihuany za zgodne z prawem, agenci federalni skonfiskowali jej zapas i zniszczyli 6 roślin marihuany, powołując się na federalny Controlled Substance Act (CSA) z 1970r. CSA powstał w czasie prezydentury Richarda Nixona, w ramach zapoczątkowanej przez niego „wojny z narkotykami”, w którym marihuanę wraz z heroiną i LSD zaklasyfikowano do grupy I (Schedule I) substancji, które „mają duży potencjał uzależniający, nie mają zaakceptowanych zastosowań medycznych i nie mają akceptowalnego bezpieczeństwa do używania w nadzorowanych medycznie badaniach”. Stosowanie marihuany jest ściśle zakazane, z wyjątkiem badań naukowych, zaaprobowanych wstępnie przez FDA[5]. Kobieta cierpiąca na zespół wyniszczenia i jej lekarz argumentowali, że bez dostępu do uprawianej przez nią samą marihuany po prostu umrze[6], co nie wpłynęło na orzeczenie sędziego.
W tym czasie około 115 000 osób w 10 stanach, w których zalegalizowano hodowlę, posiadanie i używanie jej w celach medycznych, otrzymało zalecenie jej przyjmowania od swoich lekarzy. Poza Kalifornią były to Alaska, Kolorado, Hawaje, Maine, Montana, Nevada, Oregon, Vermont i Waszyngton. Trzy tygodnie po ogłoszeniu wyroku Sądy Najwyższego także stan Rhode Island zalegalizował medyczne stosowanie marihuany. Jeden z onkologów przepisujących ją swoim pacjentom tłumaczył, że marihuana pomaga w stymulowaniu apetytu lub zmniejszaniu nudności wielu jego pacjentom, ale innym przeszkadza jej działanie psychoaktywne[6]. W dyskusji, która nastąpiła po tym wyroku podkreślano, że zakaz przepisywania przez lekarzy marihuany terminalnie chorym pacjentom jest po prostu nieludzki, gdyż dla nieuleczalnie chorych, cierpiących nad miarę, dla umierających ludzi, którym oficjalna medycyna nie pomaga w zmniejszeniu cierpienia, nie może też przywrócić zdrowia, nie są problemem ewentualne późne następstwa jej przyjmowania, ani ewentualne uzależnienie. W opinii autorów artykułu hipokryzją jest zakaz stosowania marihuany, jeśli pozwala się na przepisywanie morfiny, dla której różnica między wielkością dawki usuwającej ból a dawką śmiertelną jest niewielka, nie ma natomiast ryzyka śmierci z powodu palenia marihuany[2].
Dopiero w październiku 2009r. Departament Sprawiedliwości rozesłał memorandum do amerykańskich prokuratorów, w którym stwierdzono, że środki federalne nie powinny być używane do oskarżania osób, których działania są zgodne z prawem stanowym, zezwalającym na medyczne stosowanie marihuany[7].
W 2010r. prawo 14 stanów ułatwiało dostęp do medycznie stosowanej marihuany (Tabela 1.), ale nie stworzono żadnych standardów dotyczących jej siły działania, czystości, dawkowania. Prawo tych stanów zezwala pacjentom na używanie i posiadanie różnych ilości marihuany w celach medycznych, bez obaw o sankcje karne. Zezwala także opiekunom pacjentów, osób dorosłych, które zgodzą się asystować przy medycznym używaniu marihuany przez pacjentów, na jej posiadanie, ale nie na używanie. W większości stanów prawo chroni zakwalifikowanych do terapii pacjentów, jednak w różnych stanach kwalifikowanie definiowane jest różnie. Niektóre stany chronią pacjentów, u których rozpoznano wyniszczające schorzenie lub mają pisemną dokumentację choroby otrzymaną od lekarza, w której lekarz stwierdza, że pacjent może osiągnąć korzyści z medycznego używania marihuany lub że potencjalne korzyści z jej używania z dużym prawdopodobieństwem przeważają nad ryzykiem dla zdrowia. Z kolei definicja „wyniszczającej choroby” jest różna w poszczególnych stanach. Na ogół obejmuje HIV/AIDS, wyniszczenie, nowotwory, jaskrę, padaczkę i inne choroby przebiegające z drgawkami, silne i przewlekłe bóle, silne nudności, skurcze mięśni w przebiegu stwardnienia rozsianego lub choroby Crohna. Prawie wszystkie stany, z wyjątkiem dwóch, zezwalają na dodawanie do tej listy chorób zatwierdzonych przez lokalny wydział zdrowia.
Prawa stanowe nie zajmują się także kwestią sposobów otrzymywania marihuany. Wszystkie, z jednym wyjątkiem, zezwalają pacjentom lub ich opiekunom na jej hodowlę. Tylko prawo stanu New Jersey nie pozwala na to, ale zezwala na powstanie ośrodków terapii alternatywnych, które będą wypełniać pisemne instrukcje lekarzy. Prawo stanowe ogranicza ilości marihuany, które pacjent lub jego opiekun może posiadać lub hodować, co też jest określone arbitralnie i znacząco różni się między stanami.
W czasie sprawowania urzędu przez prezydenta Baracka Obamę amerykański Departament Sprawiedliwości może nie stawiać w stan oskarżenia pacjentów używających marihuanę zgodnie z prawem obowiązującym w ich stanie, jednak prawo federalne nie uległo zmianie, a następna administracja może powrócić do poprzednich działań[7].
W czerwcu 2010r. amerykański Department of Veterans Affairs formalnie zezwolił pacjentom, leczonym w sieci nadzorowanych przez departament szpitali i przychodni na używanie marihuany w celach medycznych, w stanach w których jest to legalne[8]. Weterani o taką zgodę zabiegali od kilku lat. Nie zezwolono lekarzom pracującym w placówkach podlegających Departamentowi na przepisywanie marihuany, uspokojono tylko pacjentów obawiających się, że używanie jej pozbawi ich dostępu do przepisywanych im przez lekarzy departamentu środków przeciwbólowych, jeśli będą ich potrzebowali. Zgodnie z obowiązującymi dotąd przepisami weteranom można było odmówić leków przeciwbólowych, jeśli wykryto w ich moczu obecność nielegalnych narkotyków, wśród których jest też marihuana. Weterani wojny wietnamskiej byli pierwszą grupą żołnierzy używających marihuany w celach medycznych, teraz przyjmują ją kolejne pokolenia weteranów wojen. Jednak w dalszym ciągu medyczna marihuana nie jest dostępna w większości stanów.
W badaniach przeprowadzonych wśród ponad 4 000 osób aplikujących w USA o medyczne rekomendacje dla używania marihuany w celach medycznych między 2001 a 2007 rokiem wykazano, że wiele z tych osób rozpoczęło przyjmowanie marihuany – nielegalnej – w czasie, kiedy było nastolatkami, a wraz z upływem czasu przekonało się, że poza łagodzeniem problemów emocjonalnych pomaga także łagodzić dolegliwości fizyczne. W badaniach nie potwierdzono, by palenie marihuany (preferowany sposób jej przyjmowania) było „furtką” do przyjmowania innych nielegalnych narkotyków. Wprawdzie wiele osób próbowało także LSD (substancja psychoaktywna, skrót od niem.: Lyserg-Saure-Diethylamid), psylocibiny, kokainy i/lub MDMA (pochodna metamfetaminy 3,4-Metylenodioksymetamfetamina), ale przewlekle paliło tylko marihuanę, a używanie przez nich alkoholu uległo zmniejszeniu. Marihuana wywierała korzystny wpływ na większość badanych, chroniąc przed przyjmowaniem innych, potencjalnie bardziej szkodliwych narkotyków. Dla większości badanych była skutecznym anksjolitykiem/antydepresantem, działającym równie dobrze lub lepiej, niż wiele aktualnie dostępnych środków farmakologicznych przepisywanych z powodu takich samych dolegliwości[9].
HOLANDIA
W 1997r. w Holandii zakazano przepisywania marihuany na receptę, mimo że była sprzedawana w małych ilościach w coffie-shops. Zakaz miał dotknąć około 400 pacjentów. Firma Company Maripharm, mieszcząca się w Amsterdamie, produkowała w tym czasie 3 kg marihuany miesięcznie i dystrybuowała ją do 240 spośród 1300 holenderskich aptek. Firma deklarowała, że jej produkt jest czysty i wolny od bakterii, a zawartość THC (substancja psychoaktywna, skrót od ang.: TetraHydroCannabinol) jest stała i wynosi 10,8%. Wyrażano też obawy, że marihuana w coffie shops może mieć różne stężenia THC, może być też zanieczyszczona drobnoustrojami, które mogą być niebezpieczne dla pacjentów z osłabionym układem immunologicznym[10]. Od września 2003r. marihuana ponownie stała się dostępna w celach medycznych w holenderskich aptekach, zezwolono na legalny dostęp do niej pacjentom, którym przepisze ją lekarz[ ]. Rządowa agenda Office of Medical Cannabis (OMC) zezwoliła na przepisywanie marihuany pacjentom cierpiącym na spastyczność mięśni połączoną z bólem (stwardnienie rozsiane, urazy kręgosłupa), nudności i wymioty (związane z chemioterapią lub radioterapią nowotworów i skojarzoną terapią antyretrowirusową), przewlekły ból, zespół Gilles de la Tourette, a także w terapii paliatywnej nowotworów i AIDS.
W okresie od września 2003r. do stycznia 2004r. przeprowadzono badania wśród 200 pacjentów realizujących recepty na marihuanę. Wykazano w nich, że większość kupujących miała mniej, niż 30 lat, 2/3 stanowiły kobiety, większość przyjmowała marihuanę także przed wrześniem 2003r., a nowi pacjenci stanowili tylko 40%. Marihuana przyjmowana była najczęściej 1 do 4 razy dziennie w postaci herbaty (70%), a tylko 1/5 pacjentów paliła ją. Jednak ponad 80% pacjentów marihuanę używaną w celach medycznych ciągle kupowało z nielegalnych źródeł. W pewnym stopniu tłumaczono to niechęcią lekarzy do przepisywania marihuany z powodu trwającej nieustannie dyskusji o jej niesprawdzonej skuteczności, ale także tym, że ceny marihuany w aptekach są wyższe, niż w coffie-shops – medyczna marihuana nie jest refundowana. Według ocen Office of Medical Cannabis w 2003r. ponad 10 000 osób przyjmowało marihuanę z powodów medycznych, najczęściej z powodu przewlekłych bólów i skurczy/sztywności mięśni[11].
KANADA
W lipcu 2001r. rząd Kanady zezwolił na palenie w celach medycznych marihuany, przepisywanej przez lekarzy trzem kategoriom pacjentów: do pierwszej należą terminalnie chorzy, którym nie pozostało więcej, niż 12 miesięcy życia, do drugiej osoby ze specyficznymi objawami związanymi ze stwardnieniem rozsianym, urazami rdzenia kręgowego, nowotworami, HIV/AIDS, ciężkim zapaleniem stawów i padaczką, pacjentom, doświadczającym poważnych objawów spowodowanych nowotworami, zakażeniem HIV, stwardnieniem rozsianym i padaczką. Trzecią kategorię stanowią chorzy na inne choroby, dla których terapia konwencjonalna nie jest skuteczna, po uzyskaniu zgody dwóch lekarzy specjalistów[13]. Stało się to w następstwie wyroku Sądu w Ontario, który dał rządowi rok na złagodzenie prawa dotyczącego medycznego stosowania marihuany, w przeciwnym bowiem razie zalegalizuje ją dla wszystkich, także do rekreacyjnego palenia. Sąd Apelacyjny Ontario uznał, że obowiązująca ustawa (Controlled Drugs and Substances Act) narusza prawo chorych ludzi, zmuszając ich do wyboru między „zdrowiem a więzieniem”. Wprawdzie zezwalano już wyjątkową na dostępność do stosowania marihuany w celach medycznych, ale kryteria dostępności były tak sformułowane, że tylko 50 chorym przyznano takie prawo[12]. Nowe regulacje zezwalają ludziom uprawiania marihuany do własnego użytku lub upoważnionym przez nich osobom na hodowanie jej dla nich na zasadach niekomercyjnych. Jednak kupowanie nasion pozostaje nielegalne. Dlatego lekarze zwracają uwagę na to, że nie wiedzieć, jaką moc lub jakość ma używana przez ich pacjentów marihuana.
Użytkownicy i hodowcy używanej w celach medycznych marihuany będą otrzymywali karty identyfikacyjne, ze zdjęciem, dla uniknięcia zatrzymania przez policję. Użytkownicy mogą posiadać maksymalny zapas zabezpieczający przyjmowanie marihuany przez 30 dni, co wylicza się na podstawie dawki dobowej przepisanej przez lekarza. Jednakże Kanadyjskie Towarzystwo Medyczne (ang. Canadian Medical Association, CMA) przewidywało po wejściu w życie ustawy, że lekarze nie będą chcieli uczestniczyć w tego rodzaju terapii z powodu braku wiarygodnych dowodów naukowych wspierających używanie marihuany w celach medycznych, braku informacji o nieznanych działaniach ubocznych i obaw o nie do końca uregulowane zasady dostaw. Dawny szef CMA twierdzi, że postawiono lekarzy w trudnej sytuacji, gdyż muszą udzielać pacjentom informacji o ryzyku i korzyściach przyjmowania medycznej marihuany mimo braku jednoznacznych informacji na ten temat. Mogą im pomóc wyniki 5- letniego programu badawczego, który ma badać skuteczność marihuany w terapii zespołu wyniszczenia u pacjentów z HIV/AIDS, na który przeznaczono 5,7 miliona dolarów kanadyjskich[13].
Od 2002r. marihuana do celów medycznych produkowana jest w Kanadzie przez Praire Plant System Inc, z upoważnienia Health Canada. Wiosną 2004r. zaczęto dystrybuować wśród pacjentów marihuanę pochodzącą tylko z kwiatów konopi, uwzględniono też uwagi użytkowników dotyczące sposobu rozdrobnienia konopi, wilgotności i wyższej zawartości THC, co przyczyniło się do zwiększenia liczby osób używających jej w celach medycznych[14]. Jednak także w tym kraju nie opracowano zaleceń dotyczących dawkowania. Zgodnie z obowiązującym w Kanadzie prawem lekarz może wypisywać tyle marihuany, ile on i jego pacjent uważają za konieczne. Jednak pod koniec 2006r. na stronie internetowej Health Canada pojawiło się zalecenie, by nie wypisywać więcej, niż 1 – 3 g na dobę, niezależnie od stanu klinicznego pacjenta i drogi podawania (inhalacja, połykanie lub obie)[15]. Takie zalecenia sformułowano mimo dostępności danych z pierwszego badania dotyczącego racjonalnego dawkowania marihuany, którego autorzy zalecają dawki od 0,05 do 7,4 g na dobę, w zależności od stężenia THC w marihuanie, które waha się od 5% do 30%[16]. Skuteczność kliniczna marihuany zależy od sposobu jej przyjmowania i zawartości THC, wielu pacjentów przyjmowało wcześniej większe ilości.
PODSUMOWANIE
Marihuana w celach medycznych stosowana była od setek lat, łagodząc dolegliwości w wielu chorobach, na które nie było wówczas, a często nie ma też obecnie, skutecznie pomagających leków. Sytuacja zaczyna się powoli zmieniać. Jak wspomniano, w niektórych krajach dopuszcza się już jej stosowanie w celach medycznych. Zaczynają ukazywać się wyniki badań nad skutecznością i bezpieczeństwem marihuany w terapii niektórych chorób. W badaniach prowadzonych pod koniec lat 90. wśród ponad 65 000 osób nie wykazano, by używanie marihuany wpływało na zwiększenie śmiertelności zarówno kobiet, jak i mężczyzn[17]. W naszym kraju marihuana pozostaje ciągle na liście substancji zakazanych.
oprac. dr n. med. Dorota Rogowska-Szadkowska[1]
Piśmiennictwo
  1. Charatan FB. Doctors penalised for prescribing cannabis. Brit Med J 1997;314:92.
  2. Kassirer JP. Federal foolishness and marijuana. N Engl J Med 1997;336:336-7.
  3. Wingerchul D. Cannabis for medical purposes: cultivating science, weeding out the fiction. Lancet 2004;364:315-6.
  4. Hopkins Tanne J. US Supreme Court says no to marihuana. Brit Med J 2005;330:1408.
  5. Gostin LO. Medical marihuana, American federalism, and the Supreme Court. JAMA 2005;294:842-4.
  6. Okie S. Medical marijuana and the Supreme Court. N Engl J Med 2005;353:648-51.
  7. Hoffman DE, Weber E. Medical marihuana and the law. N Engl J Med 2010;326:1453-7.
  8. Frosch D. V.A. easing rules for users of medical marijuana. New York Times, July 23, 2010. NYTimes.com.
  9. O’Connell TJ, Bou-Matar CB. Long term marijuana users seeking medical cannabis in California (2001-2007): demographics, social characteristics, patterns of cannabis and other drug use of 4 117 applicants. Harm Red J 2007;4:16 www.harmreductionjournal.com/ content/4/1/16.
  10. Sheldon T. Medical marijuana provided at cost price. Brit Med J 1997;315:504.
  11. Erkens JA, Janse AFC, Herings RMC. Limited use of medicinal cannabis but for labeled indication after legalization. Pharmacoepidemiol Drug Safety 2005;14:821-2.
  12. Kondro W. Canadian court tells government to relax marijuana law for patients. Lancet 2000;356:575.
  13. Kondro W. Medicinal marihuana users in Canada must carry identification cards. Lancet 2001;358:220.
  14. Ware MA, Ducruet T, Robinson AR. Evaluation of herbal cannabis characteristics by medical users: a randomized trials. Harm Red J 2006;3:32.
  15. Comeau P. New dosage limits for medical marijuana: but where’s the science? CMAJ 2007;177:556-7. Erratum: CMAJ 2008;178:66.
  16. Carter GT, Weydt P, Kyashna-Tocha M, Abrams DI. Medicinal cannabis: rational guidelines for dosing. IDrugs. 2004 May;7(5):464-70.
  17. Sidney S, Beck JE, Tekawa IS, Quensberry CP, Friedman GD. Marijuana use and mortality. Am J Public Health 1997;87:585-90.



Stan
Rok legalizacji w celach medycznych
Limity posiadania
(1 uncja = 28,35 g)
Wskazania
Alaska
1998
1 uncja i 6 roślin (nie więcej, niż 3 dojrzałe)
Choroby nowotworowe, jaskra, HIV/AIDS, wyniszczenie*, ciężki lub przewlekły ból*, nasilone nudności*, napady drgawek*, ciężkie skurcze mięśni, wszelkie inne stany chorobowe, które zostaną zaaprobowane przez władze stanowe.
Hawaje
2000
1 uncja z każdej dojrzałej rośliny i 7 roślin (3 dojrzałe, 4 niedojrzałe)
Choroby nowotworowe, jaskra, HIV/AIDS, wyniszczenie*, ciężki lub przewlekły ból*, nasilone nudności*, napady drgawek*, anoreksja, ciężkie skurcze mięśni, zapalenia stawów, migrena, wszelkie inne stany chorobowe, które zostaną zaaprobowane przez władze stanowe.
Kalifornia
1996
8 uncji i 6 dojrzałych lub 12 niedojrzałych roślin – dla zarejestrowanych pacjentów
Choroby nowotworowe, jaskra, HIV/AIDS, wyniszczenie*, ciężki lub przewlekły ból*, nasilone nudności*, napady drgawek*, anoreksja, ciężkie skurcze mięśni, zapalenia stawów, migrena, wszelkie inne stany chorobowe, które zostaną zaaprobowane przez władze stanowe.
Kolorado
2000
2 uncje i 6 roślin (nie więcej, niż 3 dojrzałe)
Choroby nowotworowe, jaskra, HIV/AIDS, wyniszczenie*, ciężki lub przewlekły ból*, nasilone nudności*, napady drgawek*, ciężkie skurcze mięśni, wszelkie inne stany chorobowe, które zostaną zaaprobowane przez władze stanowe.
Maine
1999
2,5 uncji i 6 roślin
Choroby nowotworowe, jaskra, HIV/AIDS, wyniszczenie*#, nasilone nudności*#, napady drgawek*, ciężkie skurcze mięśni, brak łaknienia#, wszelkie inne stany chorobowe, które zostaną zaaprobowane przez władze stanowe.
Michigan
2008
2,5 uncji i 12 roślin
Choroby nowotworowe, jaskra, HIV/AIDS, wirusowe zapalenie wątroby typu C, choroba Alzheimera, zespół paznokciowo-rzepkowy, stwardnienie zanikowe boczne (choroba Lou Gehringa), wyniszczenie*, ciężki lub przewlekły ból*, nasilone nudności*, napady drgawek*, ciężkie skurcze mięśni, choroby zapalne jelit lub choroba Crohna, wszelkie inne stany chorobowe, które zostaną zaaprobowane przez władze stanowe.
Montana
2004
1 uncja i nie więcej, niż 6 roślin
Choroby nowotworowe, jaskra, HIV/AIDS, wyniszczenie*, ciężki lub przewlekły ból*, nasilone nudności*, napady drgawek*, ciężkie skurcze mięśni, wszelkie inne stany chorobowe, które zostaną zaaprobowane przez władze stanowe.
Nevada
2000
1 uncja i nie więcej niż 3 dojrzałe i 4 niedojrzałe rośliny
Choroby nowotworowe, jaskra, HIV/AIDS, wyniszczenie*, ciężki lub przewlekły ból*, nasilone nudności*, napady drgawek*, ciężkie skurcze mięsni, wszelkie inne stany chorobowe, które zostaną zaaprobowane przez władze stanowe.
New Jersey
2010
2 uncje
Choroby nowotworowe (jeśli w stanie terminalnym), jaskra (jeśli oporna na konwencjonalne leczenie), HIV/AIDS, stwardnienie zanikowe boczne (choroba Lou Gehringa), wyniszczenie#, ciężki lub przewlekły ból#, nasilone nudności#, napady drgawek i/lub ciężkie skurcze mięśni, jeśli są oporne na konwencjonalne leczenie, stwardnienie rozsiane, dystrofia mięsni, choroby zapalne jelit lub choroba Crohna, przyjęcie do opieki w hospicjum lub terminalna choroba, gdy lekarz określi szanse przeżycia na mniej, niż 12 miesięcy, wszelkie inne stany chorobowe, które zostaną zaaprobowane przez władze stanowe.
Nowy Meksyk
2007
6 uncji, 16 roślin (4 dojrzałe, 12 niedojrzałych)
Choroby nowotworowe, jaskra, HIV/AIDS, wirusowe zapalenie wątroby typu C, wyniszczenie*, silny lub przewlekły ból*, bolesna neuropatia obwodowa, niepoddające się leczeniu nudności/wymioty, napady drgawek/padaczka, ciężkie skurcze mięśni, choroba Crohna, zespół wstrząsu pourazowego, stwardnienie zanikowe boczne (choroba Lou Gehringa), stwardnienie rozsiane, uszkodzenie rdzenia z niepoddającą się leczeniu spastycznością, pacjenci hospicjów, wszelkie inne stany chorobowe, które zostaną zaaprobowane przez władze stanowe.
Oregon
1998
24 uncje i do 6 roślin, nie więcej niż 3 dojrzałe
Choroby nowotworowe, jaskra, HIV/AIDS, choroba Alzheimera, wyniszczenie*, ciężki lub przewlekły ból*, nasilone nudności*, napady drgawek*, ciężkie skurcze mięśni, wszelkie inne stany chorobowe, które zostaną zaaprobowane przez władze stanowe.
Rhode Island
2006
2,5 uncji i nie więcej, niż 12 roślin
Choroby nowotworowe, jaskra, HIV/AIDS, wirusowe zapalenie wątroby typu C, choroba Alzheimera, wyniszczenie*, ciężki lub przewlekły ból*, nasilone nudności*, napady drgawek*, silne skurcze mięśni, wszelkie inne stany chorobowe, które zostaną zaaprobowane przez władze stanowe.
Arizona
2010
2,5 uncji, do 12 roślin
Choroby nowotworowe, HIV/AIDS, Wirusowe zapalenie wątroby typu C, jaskra, choroba Alzheimera, choroba Crohn’a, , ciężki lub przewlekły ból, napady drgawek ( w tym epilepsja), silne skurcze mięśni, silne nudności
Connecticut
2010
Miesięczna dawka
Choroby nowotworowe, HIV/AIDS, jaskra, choroba Parkinsona, epilepsja, choroba Crohn’a, kacheksja, zespół stresu pourazowego, zespół wyniszczenia oraz inne schorzenia, które zostaną zaaprobowane przez władze stanowe
DC
2010
2 uncje suszu
HIV/AIDS, choroby nowotworowe, jaskra, choroby charakteryzujące się poważnymi i uporczywymi skurczami mięśni takie jak stwardnienie rozsiane, pacjenci przechodzący chemio lub radioterapię
Dalaware
2011
5 uncji
Choroby nowotworowe, AIDS/HIV, zespół stresu pourazowego, choroba Alzhaimera, poważny i uciążliwymi ból, nie dający się zwalczyć innymi lekami,  kacheksja, nudności, stwardnienie rozsiane
Ilinois
2013
2,4 uncji na okres 14 dn
Choroby nowotworowe, jaskra, HIV/AIDS,  Wirusowe Zapalenie Wątroby typu C, choroba Crohn’a, choroba Alzhaimera, kacheksja, dystrofia mięśniowa, choroby rdzenia kręgowego, choroba Parkinsona, syndrom Touretta, torbiele Tarlova,  reumatoidalne zapalenie stawów,  drgawki kloniczne mięśni, dystonia, przewlekła zapalna polineuropatia demielinizacyjna, 
zespół Sjogrena , toczeń , śródmiąższowe zapalenie pęcherza moczowego , miastenia, wodogłowie , zespół rzepki paznokci lub pozostałości po bólu kończyn, dystonia , dystrofia odruchowa , urazowe uszkodzenie mózgu
 
 
Maryland
2014
Miesięczna dawka
Kacheksja, anoreksja, uciążliwy ból, nudności,  ciężkie lub uporczywe skurcze mięsni oraz inne schorzenia dopuszczone przez władze stanowe
Massachussets
2012
Dwumiesięczna dawka
Choroby nowotworowe, jaskra, HIV/AIDS, zapalenie  wątroby typu C, choroba Crohn’a, stwardnienie rozsiane, choroba Parkinsona oraz inne choroby uznane przez lekarza prowadzącego pacjenta.
Minnesota
2014
Miesięczna dawka
Choroby nowotworowe, jaskra, HIV/AIDS, syndrom Touretta, choroba Parkinsona, epilepsja, ciężkie lub uporczywe skurcze mięśni, choroby terminalne z przewidywaną długością życia krótszą niż rok
New Hampshire
2013
Dwie uncje na okres 10 dni
Choroby nowotworowe, jaskra, HIV/AIDS,  wirusowe zapalenie wątroby typu C,  anoreksja, wyniszczenie wywołane chemioterapią ,  przewlekłe zapalenie trzustki, choroba Crohn’a, choroba Alzhaimera, poważne i trwałe skurcze mięsni, choroby wywołujące trwały i uciążliwy ból na który nie pomagają inne leki, terminalny stan chorobowy, trwałe i silne nudności
New Yersey
2010
2 uncje
Epilepsja, spazmatyczność, jaskra, zespół wyniszczenia wynikający z chorób nowotworowych lub HIV/AIDS, stwardnienie zanikowe  boczne, stwardnienie rozsiane, choroba Crohn’a, nowotwór jeżeli lekarz stwierdził prognozę mniej niż 12 miesięcy życia oraz inne choroby zatwierdzone przez władze stanowe
New York
2014
Miesięczna dawka marihuany nie nadającej się do palenia
Choroby nowotworowe, HIV/AIDS, choroba Parkinsona, stwardnienie rozsiane, uszkodzenia rdzenia kręgowego, zapalenia jelit, neuropatia, choroba Huntingtona,
* marihuana może być używana jeśli objawy związane są z przewlekłą, wyniszczającą chorobą lub jej leczeniem. # - marihuana może być stosowana w leczeniu tych objawów, jeśli zostaną spowodowane przez AIDS lub terapię albo nowotwory lub ich leczenie. Wszystkie stany wymagają potwierdzenia zamieszkiwania w nich

środa, 10 czerwca 2015

Po wysłuchaniu obywatelskim w Sejmie RP - Medzyczna Marihuana - czemu nie?

Wróciliśmy po północy do domu po dwóch dniach pobytu w Warszawie.. Pierwszy dzień był roboczy i  traktował o konferencji więc  opisze to w innym poście.. natomiast drugi dzień jest wart  kilku zdań komentarza....


Sala 102 w Sejmie to  jedna z tych ładnych ale raczej niewielkich sal...  szybko się zapełniła i już  kilka minut po 11  właściwie można było rozpocząć  wysłuchanie. Ładnie rozpoczęła wicemarszałkini Sejmy pani Wanda Nowica...w kilku zdaniach powitała gości i panelistów, zarysowała  po co  się spotykamy i  się zaczęło...

Pierwsze wystąpienie było dr Marka Bachańskiego - jak zwykle, rzeczowe, poparte danymi statystycznymi, nie pozostawiające żadnego marginesu dla oponentów.. Bo z czym tu dyskutować?  jakich  argumentów użyć wobec niezbitych dowodów, faktów, liczb?

Po doktorze ja dostałam głos...  nie mnie oceniać jakość  mojej wypowiedzi.. dla mnie ważne jest to, że  udało mi się poruszyć kilka ważnych kwestii - kto ma chęć  niech obejrzy :
http://search.sejm.gov.pl/SejmSearch/ADDL.aspx?DoSearchNewByIndex

Następnymi panelistami byli profesor Wiktor Osiatyński i dr Marek Balicki  - w moim odczuciu poruszyli bardzo ważne aspekty  prawno - moralno - etyczno - medyczne...

W sumie nie  będę komentowała wykładów poszczególnych panelistów bo każdy z nich był bardzo wartościowy, merytoryczny i  pokazujący czarno na białym w  oparach jakiego absurdu żyjemy...

Ludzie  o wysokich standardach moralnych, o najwyższych kwalifikacjach zawodowych, ludzie z ogromnym bagażem doświadczeń  jednoznacznie się wypowiadali  na temat  korzyści medycznych i prawnych  wynikających ze stosowania  terapii cannabisowej...   Dla mnie.. osoby  prostej  te argumenty są  tak oczywiste jak to, że po dniu nastaje noc i odwrotnie...po nocy  przychodzi dzień... a tymczasem>,.....

Tymczasem  mało mnie szlag nie trafił i o mało nie umarłam ze śmiechu!!!

Po  wystąpieniach panelistów  przyszedł czas na  wypowiedzi  przedstawicieli  władzy i co?? otóż  WSZYSTKO JEST  SUUUUPER!! NOE O CO NAM CHODZI??   Pan dyrektor z ministerstwa zdrowia powiedział, że dostęp do  leczenia cannabisem i innymi lekami przeciwbólowymi jest ogólnodostępny !! to LEKARZE  nie potrafią  i chcą z nich korzystać!!! Przecież  Ministerstwo Zdrowia  wydało zakaz podpisywania przez konsultantów krajowych  wniosków!! Jak można tak bezczelnie i cynicznie okłamywać ludzi!!? przecież  szczytem hipokryzji i  najgorszego cynizmu jest stwierdzenie, że minister podpisuje każdy wniosek skoro te wnioski NIE TRAFIAJĄ NA JEGO BIURKO bo się zatrzymują na biurku konsultanta!!   Nie wspomnę już o tym, że szczytem bezczelności ale i okrucieństwa jest podawanie informacji , że przecież 39 wniosków  zostało zatwierdzonych!   NO REWELACJA W 38 MILIONOWYM KRAJU!!!!!!

Wypowiedź smutnych panów z prokuratury tez była co najmniej dołująca jeśli nie żenująca...  Prokurator jest biedny i nic nie może ...  jest  tylko wykonawca prawa!  cóż z tego, ze durnego prawa i nieludzkiego ale jednak prawa... Agnieszka Sienawska z PSPN  podpowiedziała panom prokuratorom co JEDNAK MOŻE  prokurator  Generalny....

W ogólnym rozrachunku uważam, że i tak zrobiliśmy milowy krok...  droga jednak przed nami  jeszcze długa ale każda, nawet najdłuższa podróż zaczyna się od  pierwszych kroków...


A Misio i tak kiedyś będzie  Ministrem Normalności!!!








środa, 3 czerwca 2015

Dr Jerzy Jaśkowski: Marihuana – problem zdrowotny, czy o monopol chodzi? (Część 1.)

Jak oszukuje się ludzi – fałszywa flaga, lub od czego są politycy.


Walka z konkurencją jest głupotą” D.Rockefeller
Moi ludzie giną z braku wiedzy” Ozeasz 4:06
Od 1772 roku w Polsce, system edukacji publicznej jest używany jako narzędzie indoktrynacji dzieci i młodzieży do akceptowania aktualnie obowiązującego systemu przekonań i norm zachowania, uważanych za dopuszczalne przez starszych i mądrzejszych.[Pytnie: gdzie znajduje się ośrodek władzy kraju nad Wisłą?] jj

Problem konopi indyjskich, pospolicie zwany w Polsce  i na świecie z hiszpańskiego marihuaną, pojawił się u Nas na początku lat 90-tych ubiegłego wieku, po tzw. przemianach. A generalnie na świecie, wystąpił w latach 40-tych minionego wieku.
plantacja-konopiCo się takiego stało, że jeszcze w latach 30-tych można było spokojnie palić, czy pić marihuanę w kawiarniach Nowego Jorku, a w 30 lat potem można było iść za to do więzienia. Jak zwykle, gdy nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo, że o pieniądze.
Ale, ab OVO, trochę historii.
Najstarsza tkanina odzieżowa znajdująca się w muzeach pochodzi z okresu ok. 8000 lat  przed naszą erą i zrobiona była z włókna konopi. Innymi słowy, już nasi pra, pra, praprzodkowie znali wartość użytkową konopi.
Około 8000 lat p.n.e. znano sznurek z konopi. Znaleziono jego fragmenty w wykopaliskach na Tajwanie. R. Hamilton podał, że rozwój cywilizacji nastąpił dopiero po odkryciu konopi w rolnictwie.
6000 lat p.n.e. konopie i otrzymywany z nich olej, stosowany do celów spożywczych,  znaleziono  w wykopaliskach chińskich.
4000 lat p.n.e. tkaniny z konopi stosowano w Chinach i  Turkiestanie.
2000 lat p.n.e. informacje o stosowaniu zarówno nasion, jak i liści i łodyg z konopi do celów użytkowych, zanotowano w świętych księgach  hinduskich – Althraveda.
1500 lat p.n.e. konopie są uprawiane w Chinach do celów spożywczych  i przemysłowych – tkaniny. Scytowie  przenoszą wiedzę o konopiach na zachód.
700-600 lat p.n.e. starożytny perski tekst Zendavesta  wspomina o konopiach.
Ok. 600 lat p.n.e. uprawa konopi pojawiła się na terenie obecnej Rosji.
500 lat p.n.e. Scytowie donieśli konopie aż do dzisiejszego Berlina. W wykopaliskach znaleziono artefakty z  nasion konopi, włókna ubrań i liny z konopi.
200 lat.p.n.e. konopie pojawiły się jako uprawy w Grecji.
100 lat p.n.e. w Chinach otrzymano papier  z konopi.
23-79  n.e. Pliniusz Starszy [Rzym] wspomina o konopiach, jako lekarstwie przeciwbólowym i o linach z konopi.
Ok. 500 roku n.e. znaleziono liny z konopi u Wikingów.
850 r. pojawił się papier z konopi u Arabów.
W roku 1600 Anglia, poprzez Kompanię Moskiewską, zaczyna eksport konopi z Moskwy.
1602 – 1632 Francuzi i Anglicy wprowadzają uprawy konopi w Nowym Świecie. Stanowią one podstawę ich samodzielności w przygotowaniu materiałów odzieżowych i lin, szczególnie okrętowych.
1619 w kolonii Jamestown w Wirginii ustalono pierwsze prawo, zmuszające rolników do uprawy konopi. Prawo działało prawie 200 lat.
Od 1763 konopie były prawnym – legalnym środkiem płatniczym w koloniach.
1764 konopie pojawiają się oficjalnie w lecznictwie europejskim.
W latach 1850 – 1915 konopie są szeroko stosowane w lecznictwie w całych Stanach Zjednoczonych.
1916 Departament Rolnictwa wydaje akt USDA nr 404 „gloryfikujący” uprawy konopi.
1915 – 1927 pojawiają się pierwsze administracyjne zakazy stosowania konopi. Dlaczego? Odpowiedź na to pytanie poniżej. 
war-on-drugs-failed1936 –  produkcja propagandowego filmu REFER MADNESS, mającego wpłynąć na opinię publiczną i na wprowadzenie zakazu upraw konopi.
1937 – Kongres USA podejmuje uchwałę o zakazie upraw konopi. Jest to niesamowicie dziwna uchwała, podjęta w ciągu niecałych 2 miesięcy [normalnie uchwały podejmuje się po szerokiej dyskusji, trwającej kilkanaście miesięcy. Jako żywo przypomina to uchwalenie Konstytucji III Maja, lub ustawy FED]
Przewodniczący Amerykańskiego Towarzystwa Medycznego głośno protestuje przeciwko takiej głupocie: „AMA nie posiada ŻADNYCH dowodów na szkodliwość konopi.” Oczywiście nie miało to ŻADNEGO znaczenia.
Już w 1941 roku konopie są skreślone z Farmakopei Stanów Zjednoczonych.
1942 –  Biuro Służb strategicznych, poprzednik CIA, wprowadza konopie do środków tortur, enigmatycznie nazywanych kontrolą zachowań. Kontrolą oczywiście przez oficera prowadzącego.
1971 –  naukowe opracowania udowadniają, że konopie pomagają w leczeniu jaskry.
1977 –  ukazuje się książka Carla Sagana; główną teza jest problem: „konopie doprowadziły do rozkwitu naszej cywilizacji, opartej na rolnictwie. Do czego doprowadzi zakaz upraw konopi?”
1996 – Kalifornia, pierwszy stan, który w 1906 zakazał używania konopi, ponownie zalegalizował konopie „medyczne”.
2001 –  Kanada, jako pierwszy kraj na świecie, legalizuje konopie do celów medycznych.
Jak podają źródła historyczne, ok. 90% wszystkich żagli od ok. 5 wieku przed naszą erą, było produkowane z konopi. Czyli przez prawie 2500 lat uprawiano tę roślinę i nikomu to nie przeszkadzało.
Pozostałe 10 %  żagli produkowano z lnu, sizali, juty. Wszelkie mapy nawigacyjne, dzienniki okrętowe, Biblie, były pisane na papierze z konopi. Praktycznie 80 % namiotów, płótna, ubrań, koców, kołder, obrusów, ręczników, itd., było aż do XX wieku produkowanych z konopi.
Najlepsze sukno odzieżowe robione we Włoszech, czy Irlandii, aż do lat 30 XX wieku, było robione z włókna otrzymywanego z konopi.
Jeszcze do dnia dzisiejszego ludzie pamiętają, że jeżeli chciano produkować włókno na miękką bieliznę, to „żniwa” trzeba było przeprowadzić po 3 miesiącach, a na sznury czy liny okrętowe, po 4 miesiącach. Natomiast dopiero po 6 miesiącach włókno nadawało się na grube powrozy, czy brezent.
Dane statystyczne potwierdzają, że w roku 1850 w USA, było 8327 plantacji konopi, o powierzchni powyżej 2000 akrów, mniejszych nie notowano. Z konopi produkowano tkaniny, płótna, liny, także do prasowania bawełny.
Zdecydowaną większość papieru, aż do 1883 roku, produkowano z włókien konopnych. Wszelkie banknoty, mapy, papiery wartościowe, gazety, produkowano z włókna z konopi, np. słynna Biblia Gutenberga, była wydrukowana na papierze otrzymanym z konopi.
Głównym producentem konopi wykorzystywanych na zachodzie, najwyższej jakości, szczególnie w latach 1740 – 1940, było Carstwo Moskiewskie, a następnie Sowieci. Nikt nigdy nie słyszał o problemie tzw. narkomanii w Carstwie Moskiewskim.
Konopie były także doskonałym materiałem budowlanym. Z 1 hektara ziemi można było otrzymać 4 razy więcej pulpy aniżeli z hektara lasu.
Z konopi produkowano, lub wzmacniano nimi najlepsze dywany. Dywany te były doskonałym produktem antyalergicznym, nie wydzielały także toksycznych oparów, jak obecnie wytwarzane z włókien sztucznych.
Ford-car-demonstrationNawet znany producent samochodów, Henry Ford, budował karoserię z pulpy otrzymanej z konopi i w latach 20-tych demonstrował na filmach jej wytrzymałość usiłując, usiłując rozbić taką karoserię młotkiem.
Wykonana z konopi odzież, bielizna, były tak trwałe, że można je było przekazywać wnukom. Wiem coś niecoś o tym, ponieważ otrzymałem w spadku po pradziadku, z ok.1905 roku, przygotowaną taką wyprawkę husarską i jeszcze przez 5 lat używałem jej do nauki jazdy konnej.
Ponieważ w konopiach jest 77 % celulozy, wydajność  biomasy jest ok. 10-krotnie większa, aniżeli innych roślin. Można stosować ją do produkcji paliw oszczędzając kopaliny.
Wymaga podkreślenia fakt, że farmy konopne nie wymagają środków chemicznych i mogą produkować ok. 25 000 kg z hektara ziemi, w okresie 4 miesięcy.   Pozwoliłoby to zaoszczędzić rolnikowi kilka – kilkanaście tysięcy złotych rocznie na hektarze.
Konopie doskonale nadawały się do umacniania skarp, osuszania błot, zapobiegania stepowieniu łąk, ponieważ w okresie do 30 dni wypuszczają korzenie, o długości ok. 45cm. Wiążą wiec doskonale glebę, spełniając tą rolę o wiele lepiej, aniżeli np. żyto, czy pszenica.
Konopie sprawdziły się także doskonale w produkcji farb i pokostu. Tylko w 1935 roku, a więc na dwa lata przed zagładą tego przemysłu, tylko w USA użyto 58 000 ton nasion konopi.
Do 1800 roku olej otrzymywany z konopi, był najpowszechniej używanym olejem opałowym na świecie. A prawie do końca XIX wieku był drugim olejem opałowym po tranie.
Co za barbarzyństwo, dzieci  masowo chorowały w tym okresie na krzywicę, a społeczeństwo paliło najłatwiejszym lekiem na tą chorobę. I w tym czasie cała ta elita naukowców i „wybitnych” medyków milczała i nie protestowała przeciwko takiemu marnotrawstwu tranu.
Tak więc początki dziwnego zachowaniu „ludzi nauki”, nie pojawiły się w XX wieku. Były znacznie wcześniejsze.
biofuelW związku z masowym wycinaniem lasów na początku XX wieku, co bardziej rozsądni ludzie, zaczynali się rozglądać za innym źródłem łatwo dostępnego materiału celulozowego. W 1916 roku amerykańscy naukowcy pracujący w Ministerstwie Rolnictwa opracowali metodę łatwego i taniego wytwarzania papieru z pulpy konopnej [ USDA nr 404].
Powodem tego procesu był fakt, że z 1 hektara powierzchni, otrzymywano corocznie, przez okres 20 lat, tyle samo celulozy, co z 4.1 hektarów drzew. Dodatkowo nowy proces używał tylko jedną piątą  siarkopochodnych  chemikaliów i innych środków chemicznych, niezbędnych do niszczenia drzewnika  wiążącego włókna pulpy. Konopie zawierają bowiem tylko 4% drzewnika, a drzewo prawie 7 razy więcej, bo do 30%. Drzewnik nadaje brunatną barwę papierowi i dlatego pulpa musi być wybielana. Proces wybielania za pomocą chloru jest źródłem dioksyn, związku wysoce rakotwórczego.
W czasie produkcji papieru z konopi proces powstawania dioksyn nie istnieje. Tak więc papier produkowany z konopi, wg nowej technologii, byłby zdecydowanie mocniejszy, bardziej giętki, zdecydowanie tańszy i zdrowszy!
Wszystkie atuty były po stronie konopi i jej producentów, a mimo to przegrali z kretesem do tego stopnia, że dzisiaj mamy całe masy użytecznych idiotów, zwalczających produkcję konopi.
Jak do tego doszło? Do tego właśnie są potrzebni politycy!
PS.1 Rząd USA w 2011 roku potwierdza, że marihuana leczy raka. Właśnie National Cancer Instytut, część rządowego National Instytut of Health, opublikował raport stwierdzający, że marihuana, czyli konopie, hamują receptory estrogenne dodatnie i ujemne w raku piersi. Wpływają także korzystnie na leczenie chorób neurodegeneracyjnych.
baby chcą sobie obcinać biusty. I tyle mamy organizacji feministycznych, takie tuzy jak prof. Środa, marszałków sejmu, ale żadna nie wystąpi z wnioskiem o zatwierdzenie konopi w medycynie. I bądź tu człowieku mądry i pisz wiersze!
więcej: Sciencegymnasium 18.10.2013.
PS.2 Podobno mamy partie tzw. Chłopskie. Ale ŻADNA nie zainteresowała się możliwością dochodów wynikających z upraw konopi i ich zastosowania w przemyśle. Czyli albo to są tylko, jak pisałem wielokrotnie, instytucje do trzymania za pysk dołów albo działające w interesie obcych stron. Słyszymy bowiem ciągle narzekania a to na za małe dopłaty – dalsze uzależnienie od „zagranicy” albo narzekania na za duże podatki, ale żadnej konstruktywnej pomocy. Czy tak jest, musisz sobie sam POLSKI CHŁOPIE na to odpowiedzieć.
PS.3 Sprawa konopi świadczy  dobitnie o upadku polskiej klasy – elity. Przecież teoretycznie mamy całą masę uczelni wyższych w tym rolniczych. PO likwidacji PGR-ów ok. 10 000 000 hektarów leżało odlogiem. I nikt w całej Polsce z tych wybitnych, odznaczanych naukowcow nie wpadł na pomysł upraw konopi do celów przemysłowych produkcji materialów odzieżowych, worków itd. Pozwoliłoby to na ograniczenie ucieczki dewiz wydawanych np. na zakup bawełny czy włókien syntetycznych z Izraela.
Oczywiście możemy wysnuć inny wniosek. Jesteśmy kondominium i centrale nie pozowliły na rozwój jakiegokolwiek przemysłu. Musisz sobie Szanowny Czytelniku sam wybrać, który jest prawdziwy.
Rozpowszechnianie wszelkimi możliwymi sposobami jak najbardziej wskazane.
Dr Jerzy Jaśkowskikontakt: jjaskow@wp.pl